Kto mógł służyć w rzymskich legionach? Jak wyglądało życie i praca starożytnych hutników żelaza w Górach Świętokrzyskich? Aby poznać odpowiedzi na te pytania dzieci z grup Motylków i Biedronek udały się do Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach . Tam wzięły udział w kolejnej edycji warsztatów archeologicznych „Żelazne Korzenie”. Na terenie „ARCHEOPARKU” , przedszkolaki w możliwie dostępny dla nich sposób , przybliżyły wiedzę o umiejętnościach technicznych i życiu codziennym ludności zamieszkującej dolinę rzeki Kamiennej w okresie wpływów rzymskich.
Dowiedziały się kim byli ludzie zamieszkujący ziemie polskie 2000 lat temu, jakimi rzemiosłami trudnili się dawni mieszkańcy naszego kraju. Zainteresowały się również życiem niewolnika w starożytnym Rzymie. I uzyskały odpowiedz czy plemiona barbarzyńskie zamieszkujące ziemie polskie przyczyniły się do upadku Rzymskiego Imperium.
Podczas wycieczki dzieci mogły również zobaczyć kolekcję liczącą około 5000 okazów paleontologicznych i geologicznych . Są to osady dawnych rzek i jezior, które istniały wówczas na obszarze dzisiejszych Gór Świętokrzyskich. W rejonie tych prehistorycznych zbiorników wodnych żyła zróżnicowana fauna zwierząt kręgowych, która pozostawiła po sobie bardzo liczne tropy obserwowane dzisiaj w skałach.
Ostatnim punktem wycieczkowego programu było obejrzenie wystawy zabytkowych samochodów dawnej fabryki samochodów ciężarowych STAR. Pośród najważniejszych eksponatów Techniki Samochodowej dzieci zobaczyły Stara 20 – pierwszy model produkowany w latach 1948-1957, Stara 266R – uczestnika X Rajdu Paryż – Dakar oraz Stara 660M2 – wierną replikę jedynego polskiego papamobile z okresu I Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1979 r.
Największe wrażenie zrobił na przedszkolakach najcenniejszy obiekt na terenie Muzeum pochodzący z 1899 r. Wielki Piec z zachowanym kompletnym ciągiem technologicznym torowisk kolejowych, wieży gichtowej dostarczającej materiały wsadowe niezbędne do wytopu surówki. Podziw budziła wielkość obiektu a szczególnie komin i pajęczyna urządzeń wokół niego widziane z bliska.
Z pewnością nie przegapimy okazji by odwiedzić to miejsce w przyszłym roku./ Tekst: Krystyna Chojnacka/